Otwarcie Centrum Elektromobilności w Pszczynie

192

1000 stacji ładowania pojazdów elektrycznych rocznie będzie wyjeżdżać z nowo otwartego Centrum Elektromobilności w Pszczynie.  ZPUE S. A., firma rodzinna z centralą we Włoszczowie, zapowiada, że to dopiero pierwszy z trzech etapów rozbudowy tego zakładu produkcyjnego.

Pszczyna jest bowiem, jak podkreśla prezes Michał Wypychewicz, świetnie zlokalizowana zarówno dla wymogów logistyki krajowej jak i międzynarodowej.

Będą tu produkowane szybkie ładowarki samochodowe typu EV-C, które oferują moc ładowania do 150 kW. Te produkty mają nie tylko przewagę technologiczną. ZPUE postawiła także na nowoczesny, estetyczny design, wpisujący się w aktualne trendy architektoniczne. Stacje ładowania są wykonane z trwałych materiałów, z interfejsem przyjaznym dla użytkownika. Możliwa moc ładowarki DC to 50 kW, 100 kW, 150 kW, która jest w łatwy sposób skalowalna. Dynamiczny podział mocy ładowania pozwala na jednoczesne ładowanie trzech różnych pojazdów. Dodatkowo modułowość jej budowy sprawia, że można ją rozbudowywać, zwiększając dostępną moc. Ta elastyczność zastosowań ma niebagatelne znaczenie przy stale rozwijającym się rynku samochodów elektrycznych.

Otwierając Centrum Elektromobilności w Pszczynie prezes ZPUE S. A. Michał Wypychewicz podkreślał, że firma zdecydowała się na otwarcie nowej fabryki, ponieważ jest ekspertem w dziedzinie zasilania i europejskim liderem zarówno, jeśli chodzi o technologię, jakość stacji ładowania, ale także ich ilość, pozwalającą zaspokoić potrzeby infrastruktury ładowania. To pierwszy krok na długiej drodze ku elektromobilności, zaznaczał prezes Wypychewicz..

„Wszyscy wiemy, że Unia Europejska podjęła decyzję, że w trzeciej dekadzie tego wieku odchodzimy od aut spalinowych. Wiemy też, że technologie wodorowe nie są gotowe do komercjalizacji na szeroką skalę. Zobaczmy, co niesie zmiana silników na elektryczne – dzisiaj średniej klasy EV jest w stanie wyprzedzić od zera do stu ferrari. Ale to także wartości ekologiczne. Nie wydobędziemy się z kryzysu paliw kopalnych, jeśli nie podniesiemy poprzeczki naszego funkcjonowania w otoczeniu. Bez tego będziemy niewolnikami konsumpcjonizmu. To odpowiedzialność wobec nas samych, ale też wobec przyszłych pokoleń. Jeśli nie chcemy walczyć o ropę, węgiel i inne surowce, musimy jako biznes i społeczeństwo znaleźć odpowiedź na te wyzwania. ZPUE jako firma elektroenergetyczna nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów, ale jesteśmy w stanie rozwiązać jeden z kilku. To jest mobilność. Jako ludzie, którzy dedykują swoją pracę i czas dla rozwiązań technologicznych, chcemy, żeby z tej fabryki w przyszłości wyjeżdżały tysiące stacji ładowania.”