Dlaczego roboty nigdy w pełni nie zastąpią ludzi?

105

Dla wielu pracowników informacje o planach cyfryzacji przemysłu, które przewidują przekazanie od 60% do 80% procesów robotom i innym programowalnym maszynom w niezbyt odległej perspektywie czasu, wiążą się z obawami o ich zawodową przyszłość. Ale chociaż z pewnością istnieją wysoce powtarzalne zadania, które roboty wykonywałyby wydajniej i ekonomiczniej, sama automatyzacja nie zawsze jest najlepszą drogą do wyższej produktywności. Prawdziwym kluczem do budowania przewagi konkurencyjnej w erze coraz większej automatyzacji jest znalezienie właściwej równowagi między kooperacją ludzi i robotów.

Skąd się biorą obawy związane z robotyczną rewolucją?

Żyjemy w niesamowitych czasach. Samochody bez kierowcy, drony dostarczające paczki i chatboty przyjmujące nasze zamówienia na fast foody. Wszystkie te rozwiązania powstają w oparciu o robotykę i sztuczną inteligencję (AI), i są nazywane czwartą rewolucją przemysłową. Wraz z nią rodzą się obawy, że duża część siły roboczej niestety straci pracę i środki do życia.

Tymczasem, kiedy wybuchła pierwsza rewolucja przemysłowa, fabryki i masowa produkcja przyciągnęły do miast rzesze robotników. Co prawda produkcja wykluczyła wielu rzemieślników z biznesu, ale wraz z „rewolucją” powstały nowe miejsca pracy i z czasem zatrudnienie osiągnęło wysoki poziom. Wszystko wskazuje na to, że i tym razem tak będzie. – Nikt nie jest w stanie dokładnie przewidzieć wszystkich zadań, które roboty i sztuczna inteligencja przejmą od ludzi w ciągu najbliższych kilku dekad. Tak samo jak nie możemy przewidzieć liczby nowych miejsc pracy czy zawodów, które stworzy nowa technologia. Nawet dzisiaj istnieje ogromna liczba zawodów technologicznych, które jeszcze dziesięć lat temu nie istniały – zauważa Łukasz Samson, dyrektor operacyjny z firmy Fitech.

Dlaczego roboty nigdy w pełni nie zastąpią ludzi? 

Ekonomista John Maynard Keynes już w 1930 r. wieszczył, że wszystkich ludzkich pracowników zastąpią maszyny, co doprowadzi do „technologicznego bezrobocia”. Dziś, prawie 100 lat później, ta przepowiednia okazała się zgoła na wyrost. Niemniej istnieje wiele działów gospodarki, które dzięki rozwojowi technologicznemu zmieniły swoje oblicze, jak chociażby w przypadku rolnictwa, gdzie innowacyjny sprzęt zastąpił ludzi i konie podczas rewolucji przemysłowej.