Listopad kolejnym spadkowym miesiącem dla GIP60

147

W listopadzie Giełdowy Indeks Produkcji spadł z 1086,21 do 1046,39 punktów, notując tym samym miesięczny spadek na poziomie 3,67%. Cenom akcji polskich producentów ciążyło wiele czynników, ale najważniejszym okazał się ogólny negatywny sentyment do rynków akcji, który wywołał spadki na wielu parkietach świata. Przy ustaleniu przyczyny owego sentymentu przydatne mogą być dwa słowa: inflacja i omicron.

Analitycy z DSR podsumowali Giełdowy Indeks Produkcji (GIP) za miesiąc listopad. W poniższym komunikacie dr Maciej Zaręba – analityk i współtwórca GIP, z DSR S.A. pisze:

Tylko co czwartej spółce z listy 60 największych polskich producentów z GPW udało się w listopadzie obronić, lub podwyższyć cenę akcji ustaloną przez rynek na koniec października. Również co czwartą spółkę z tej grupy spotkał dwucyfrowy spadek wyceny rynkowej, a najsłabsza (Biomed) straciła ponad połowę wartości. Ale listopad generalnie nie był dobrym miesiącem dla spółek notowanych na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Spadały w ciągu miesiąca: indeks szerokiego rynku WIG o 7,84%, WIG20 zrzeszający największe spółki o 8,76%, MWIG40 reprezentujący średnie spółki o 6,59%, a indeks małych spółek SWIG80  o 5,29%. Rozkład stóp zwrotu skorelowany z wielkością spółek sugeruje na odpływ kapitału zagranicznego, co znajduje swoje potwierdzenie w danych GPW.

Warto więc sprawdzić jak w tym czasie wyglądała sytuacja na największych rynkach akcji świata. Nowojorski indeks NASDAQ na koniec listopada był notowany 0,3% wyżej niż na zamknięciu października. Ogólnie spółki przemysłowe notowane na rynkach w USA traciły w tym czasie średnio 3,5% (tyle samo stracił Dow Jones Industrials), a nad kreską znalazły się jedynie spółki technologiczne (+4,3%), oraz spółki z branży konsumenckiej (+2%). Przedłużający się okres „tymczasowej inflacji” w parze z nowym wariantem koronawirusa o nazwie Omicron, doprowadziły do wyprzedaży także na innych rynkach akcji, przykładowo niemiecki DAX stracił w tym czasie 3,8%, a globalny MSCI World spadł o 2%.

W tej sytuacji spadek GIP60 o niecałe 4%, nie wygląda już tak źle. Szczególnie, że kilku spółkom udało się w tym czasie osiągnąć ponadprzeciętne stopy zwrotu. Szczególnie ciepło listopad będą wspominać akcjonariusze polskich producentów z branży chemicznej – mediana stóp zwrotu spółek z tej branży wyniosła 7,32%. Przyzwoicie, jak na warunki panujące na rynku, wypadli również nasi producenci z przemysłu lekkiego, dla których mediana listopadowych stóp zwrotu wyniosła 2,67%, a warto pamiętać, że w październiku mediana dla tych spółek wyniosła 8,16%. Niestety w pozostałych branżach mediany miesięcznych stóp zwrotu z inwestycji w akcje spadły poniżej zera. Najwięcej na wartości w listopadzie straciły spółki z branży spożywczej, dla których mediana wyniosła -11,79% – tutaj najwięcej traciły PKM DUDA (-16,6715 m/m) i Otmuchów (-11,79%). Niewiele lepiej wypadli producenci z branży motoryzacyjnej z medianą na poziomie -11,37% i przodującymi pod względem spadków Wieltonem (-24,61%) i Ursusem (-15,13%).

IZOBLOK

Pierwsze miejsce w listopadowej klasyfikacji Giełdowego Indeksu Produkcji osiągnęła spółka IZOBLOK za imponujący wzrost ceny akcji z 36 do 55 zł, a więc o 52,78%. Na kurs akcji producenta tworzyw sztucznych (głównie spienionego polipropylenu – EPP) na potrzeby branży motoryzacyjnej ożywczo wpłynęło wezwanie do sprzedaży 574481 akcji po 50,41 zł ogłoszone przez spółki Logine i Bewi ASA na początku listopada.